Będzie trochę prywatnie....

Nasza najstarsza córka ma 10 lat. To głównie obserwacja jej świata uświadamia mi , jak bardzo świat dzisiejszych dzieciaków różni się od tego, który ja pamiętam z mojego dzieciństwa. I już nie chodzi nawet o te klucze na szyi czy podwórkowe zabawy na trzepaku. Każde z pokoleń ma swoje atrybuty. Problem, że pokolenie naszych dzieci od urodzenia żyje w świecie zmieniającym się wręcz błyskawicznie. A to świat internetu, smartfonów, tabletów, YouTuba, snapchata i portali społecznościowych, czyli świat obrazu i zalewu informacji. I nawet jeśli ten świat jeszcze dzisiaj nie jest w całości  częścią życia mojej 10-latki czy 5 – letniego syna, to już niebawem z pewnością będzie.

Dlaczego?

img17

Bo to jest integralna część ICH NATURALNEGO ŚRODOWISKA.

My mieliśmy Pszczółkę Maję, trzepak i gumę do skakania…

Jeszcze do niedawna z tym walczyłam. Limitowałam czas spędzany przy komputerze, skrupulatnie wybierałam odwiedzane strony, selekcjonowałam gry komputerowe, nakazywałam szukać informacji szkolnych w drukowanych encyklopediach zamiast w wikipedii.

Z drugiej strony sama awaryjnie wykorzystywałam te cuda techniki jako ulubiony przez moje dzieci wypełniacz czasu wolnego. Wprawdzie z wyrzutami sumienia, że to jednak marny substytut wspólnych zabaw rodzinnych, ale mogłam w spokoju zająć się innymi obowiązkami.

I nadszedł moment olśnienia!

  1. Pomimo moich dobrych intencji, na bank poniosę porażkę rodzicielską. Nie będę przecież przez kolejne 15 lat decydować, która gra jest najbardziej wartościowa i bezpieczna dla mojego dziecka czy sprawdzać wpisy na portalach społecznościowych w poszukiwaniu niestosownej treści.
  2. Świat naszych dzieci różni się od tego z naszego dzieciństwa. To zupełnie inne zabawki, sposób komunikacji, pojmowanie świata w ogóle. Zamiast więc walczyć z typowym środowiskiem życia naszych dzieci, należy wykorzystać ich naturalną umiejętność i zamiłowanie do wszelkich mediów cyfrowych.
  3. Ważniejsza od tego, ile czasu dzieci poświęcają na zabawy z komputerem, jest jakość wykorzystania tego czasu.Jeśli od małego będziemy oswajać dzieci z nową technologią i nauczymy ich mądrze z niej korzystać, będziemy mogli spać spokojniej. Co powinny rozumieć nasze dzieci?
  • że to człowiek ma władzę i kieruje komputerem, a nie odwrotnie
  • że w internecie nie wszystko jest prawdą i nie zawsze jest bezpiecznie
  • że wiarygodne informacje trzeba umieć wyszukać i wyselekcjonować
  • że wiedza to moc, która otwiera wiele furtek
  • że można być twórcą, a nie biernym odbiorcom cyfrowego świata
  • że zabawa z komputerem może być jeszcze większą frajdą, gdy się go rozumie!

Mozolnym rodzicielskim tłumaczeniem i ograniczaniem nie osiągnie się zamierzonego długofalowego efektu.

img18

 

Dlaczego?

Bo tak naprawdę dzieci powinny przede wszystkim nauczyć się samodzielnie myśleć. Chodzi o rozwijanie zdolności takiego sposobu myślenia, który pozwoli na umiejętne selekcjonowanie i trafne ocenianie zewsząd zalewających nas informacji, na łączenie faktów, tworzenie powiązań przyczynowo-skutkowych, wyciąganie logicznych wniosków, znajdowanie rozwiązań napotkanych problemów….

I tak podążając tropem moich rozmyślań dotarłam do PROGRAMOWANIA.

img18

Umiejętność programowanie to dokładnie to, czego potrzeba naszych dzieciom.

Chociaż jest jeszcze kilka innych fajnych sposobów rozwijających umiejętność krytycznego myślenia, programowanie ma przewagę.

Za kilkanaście lat umiejętność programowania będzie tak naturalna jak dziś nauka czytania czy pisania. Już dziś jest powszechna i wszechobecna, jest w każdym domu, samochodzie czy sklepie. Warto więc od małego uczyć dzieci nowych technologii, żeby swobodnie i bezpiecznie czuły się w cyfrowym świecie.

Moje dzieci nie muszą zostać w przyszłości specjalistami IT, ale muszą umieć krytycznie myśleć i rozwiązywać problemy. To jest mój rodzicielski cel i obowiązek nauczyć je tego.

A kto wie…. Może złapią bakcyla kodowania i w przyszłości zostaną programistami.

Wtedy mogę już spocząć na laurach, bo karierę zawodową mają zaprogramowaną w punkt!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.